Radomiak pierwszy raz nie zapunktował w wyjazdowym meczu w ekstraklasie, w którym zdobył 3 gole. Ogółem w całej historii "Zieloni" kilka razy schodzili z boiska bez punktów w takich spotkaniach. Kiedy poprzednio?
Mecz z Pogonią był ósmym z rzędu spotkaniem bez zwycięstwa, z czego trzecim z kolei przegranym. Podobnie jak kilka dni wcześniej w Płocku Radomiak przegrał różnicą jednego gola, ale Pogoni strzelił 3, czyli więcej niż łącznie w dotychczasowych spotkaniach w delegacji w tym sezonie (dotychczas po jednym goli w Katowicach i Poznaniu).
Sobotnie spotkanie było pierwszym od ponad 1,5 roku, w którym "Zieloni" wpisali się na listę strzelców więcej niż 2 razy. Ostatni raz poza Radomiem trafili do siatki trzy razy 30 marca 2025 roku w Kielcach (wygrana z Koroną 3:1). Od tamtego spotkania, jeżeli strzelali gola na wyjeździe, to 1 lub 2.
Trzy bramki strzelone Pogoni oznaczają, że Radomiak po raz ósmy wyrównał swój klubowy rekord strzelonych goli w meczu wyjazdowym w ekstraklasie, a dodatkowo cztery stracone sprawiły, że po raz pierwszym w meczu wyjazdowym w najwyższej klasie rozgrywkowej padło łącznie 7 goli i po raz pierwszy padł wynik 3:4.
Dotychczas, jeżeli Radomiak strzelał na wyjeździe trzy gole, to zawsze wygrywał (8 zwycięstw: Legia x2, Widzew x2, Lechia, Zagłębie, Piast, Korona).
Ostatnia i jedyna dotychczas porażka 3:4 w ESA miała miejsce 28 kwietnia 2024 w Radomiu z Zagłębiem Lublin. To jedyny w całej historii domowy mecz w którym, Radomiak strzelił co najmniej trzy gole i przegrał.
Oprócz wspomnianego wyżej meczu z Zagłębiem Radomiak jeszcze sześć razy strzelił dokładnie trzy gole, a mimo to nie zdobył nawet punktu. Wszystkie takie spotkania jak to w Szczecinie to mecze wyjazdowe. Ostatnia porażka (również 3:4) miała miejsce 26 września 2018 roku w Pucharze Polski z Polonią Środa Wielkopolska, a w meczu o punkty (także 3:4) 3 listopada 1985 roku z Odrą Wodzisław Śląski.
W 1976 roku w barażu o awans do II ligi Radomiak przegrał z Rakowem Częstochowa 3:4, w 1960 w lidze ze Starem Stachowice i w 1952 także w lidzie z Marymontem Warszawa 3:7.
W pozostałych meczach, jeżeli strzelał co najmniej trzy gole, to zawsze punktował (zdecydowana większość to zwycięstwa).