Po porażce z GKS Katowice Radomiak ma tylko 4 punkty przewagi nad strefą spadkową i Legią, z którą zagra w najbliższej kolejce. W żadnym z dotychczasowych sezonów na tym etapie nie miał tak małej przewagi nad kreską.
W ubiegłym sezonie po rozegraniu 24 meczów Radomiak miał na swoim koncie 28 punktów, ale przewaga nad kreską wynosiła od 2 punkty więcej niż obecnie.
W najnowszej historii występów w najwyższej klasie rozgrywkowej na tym etapie rozgrywek liczba punktów Radomiaka przedstawiała się następująco: (39 - 21/22, 32 - 22/23, 31 - 23/24, 28 - 24/25, 32 - 25/26) a przewaga punktowa nad strefą spadkową następująco: (15 - 21/22, 7 - 22/23, 8 - 23/24, 6 - 24/25, 4 - 25/26).
Rok temu po porażce w Zabrzu w 21. kolejce "Zieloni" mieli na swoim koncie 21 punktów i zajmowali miejsce w strefie spadkowej. Następnie zanotowali znakomitą serię 5 meczów bez porażki, z czego 4 zwycięstwa w tym 3 z rzędu. Początkiem tej serii było domowe zwycięstwo z warszawską Legią prowadzoną wówczas przez Gancalo Feio. Od tego momentu Radomiak prowadzony przez Joao Henriguesa budował systematycznie przewagę punktową nad kreską, która w pewnym momencie wynosiła 11 punktów i nigdy nie spadała poniżej 8 oczek. Rozgrywki "Zieloni" zakończyli z przewagą 10 punktów nad kreską, wygrywając z 8 ostatnich meczów tylko 1, domowy z Pogonią Szczecin po główkach Burcha i Perottiego.
Obecnie Radomiak ma najmniejszą przewagę ze wszystkich dotychczasowych sezonów. W najbliższej kolejce podejmie na własnym stadionie zajmującą 16 miejsce warszawską Legię, która nie przegrała 5 ostatnich meczów, ale na wyjeździe w tym sezonie wygrała tylko raz, w lipcu w Kielcach.