Radomiak swoje dotychczasowe mecze wielkanocnej kolejce ekstraklasy zawsze rozgrywał w kwietniu i jeszcze nigdy nie wygrał. Mecz z Motorem odbędzie się tego samego dnia co w 1985 roku spotkanie z Lechem.
W pierwszym historycznym sezonie w najwyżej klasie rozgrywkowej, jak i pierwszym po powrocie "Zieloni" swoje mecze rozgrywali w Wielką Sobotę na wyjazdach. W 1985 roku z Lechem 0:2, w 2022 roku z Górnikiem Łęczna 0:1.
Przez ostatnie 3 lata Radomiak grał w Poniedziałek Wielkanocny i zawsze remisował narastająco (2023: Raków 0:0, 2024: Puszcza 1:1, 2025: Puszcza 2:2). Również w ten dzień odbędzie się mecz z Motorem. 6 kwietnia zostało rozegrane w/w spotkanie z ówczesnym Mistrzem Polski Lechem, a mecz ten prowadził arbiter z... Lublina Kazimierz Orłowski.
Poniedziałkowy mecz będzie to pierwsze świąteczne spotkanie na swoim stadionie, bo dotychczas Radomiak w Radomiu grał tylko raz, w 2023 roku przy Narutowicza z Rakowem Częstochowa. Co ciekawe, był to ostatni domowy ligowy mecze, w którym padł bezbramkowy remis. Żaden z 50 kolejnych nie zakończyło się wynikiem 0:0.
Radomiaka w świątecznych meczach zawsze prowadził inny trener (Antoniak, Banasik, Lewandowski, Kędziorek, Henriques), a zespół wyprowadzał inny kapitan (Zawadzki, Leadnro, Cichocki, Rossi, Wolski). Gole strzelali tylko Polacy (Kobylak, Pestka, Kaput) temu samemu rywalowi (Puszcza) zawsze po przerwie.