Radomiak 22 z 25 punktów zdobył w tym sezonie meczach, w których pierwszy strzelał gola. Z 11 takich spotkań zapunktował aż w 9, z czego 7 wygrał. Nigdy w historii w takich meczach nie przegrywał do przerwy.
Mecz z Górnikiem to było 11 spotkanie w tym sezonie, w którym Radomiak otworzył wynik. W zeszłym sezonie przez całe rozgrywki "Zieloni" tyle razy pierwsi strzelali gola.
Mecze z Jagiellonią i GKS Katowice to jedyne w tym sezonie, w których Radomiak otwierał wynik, ale z boiska zszedł bez punktów, a z Motorem i Wisłą, w których podzielił się punktami. Pozostałe wygrał (Pogoń, Raków, Piast, Zagłębie, Lechia, Cracovia, Górnik).
Jeśli chodzi o mecze na własnym stadionie to przez całą rundę, tylko Termalica Nieciecza otworzyła wynik przy Struga. W pozostałych to "Zieloni" trafiali na 1:0, w tym w 5 ostatnich na przemian w I i II połowie.
Nie tylko w tym sezonie, ale w całej dotychczasowej historii występów w ekstraklasie, jeżeli Radomiak pierwszy strzelał gola, to nigdy nie przegrywał do przerwy.