Już ponad 40 lat czeka Radomiak na kolejne zwycięstwo w Częstochowie. Raków to drugi z obecnych zespołów ESA obok Widzewa, z którym "Zieloni" uwzględniając wszystkie rozgrywki, rozegrali najwięcej meczów.
Niedzielny mecz będzie już spotkaniem numer 30, a historia dotychczasowych pojedynków nie jest korzystna dla Radomiaka, który wygrał 9 meczów, z czego tylko 2 w ekstraklasie. Najwięcej spotkań (10) odbyło się na zapleczu ekstraklasy, 9 w najwyższej klasie rozgrywkowej, 8 na III poziomie rozgrywkowym i 2 w barażach o awans do II ligi w sezonie 1975/76.
Pierwszy mecz pomiędzy obiema zespołami miał miejsce w sezonie 1969/70. Radomiak jako beniaminek III ligi przegrał w Częstochowie aż 1:6, a jedyną bramkę dla naszego zespołu strzelił w tym meczu Maciej Jaśkiewicz. Jest to najwyższa w historii porażka Radomiaka z Rakowem.
"Zieloni" zrewanżowali się zespołowi z Częstochowy 3 sezony później, kiedy to ponownie wrócili do grona III-ligowców. Zarówno w Częstochowie, jak i Radomiu beniaminek prowadzony przez trenera Leszka Krzysiaka wygrał 3:1. Wszystkie gole w dwumeczu strzelili wychowankowie (Marek Szymański, Jerzy Osuch, Maciej Jaśkiewicz), z czego dokładnie połowę ten drugi.
Kolejny raz los oba zespoły skojarzył ze sobą w sezonie 1975/76. Wówczas Radomiak, jak i Raków okazały się najlepsze w swoich grupach klas wojewódzkich i przystąpiły do barażów o awans na zaplecze ekstraklasy. Dwukrotnie górą był zespół z Częstochowy, wygrywając 1:0 i 4:3.
Pod koniec lat 70-tych i w pierwszej połowie lat 80-tych Radomiak i Raków przez 5 sezonów walczyły ze sobą na poziomie II ligi. Raków z 10 meczów wygrał wówczas tylko 1 i nigdy nie strzelił Radomiakowi więcej niż 1 gola. Radomiak po komplet punktów sięgał 4 razy, ale tylko raz w Częstochowie.
Po awansie Radomiaka do najwyższej klasy rozgrywkowej i jednocześnie spadku Rakowa do III ligi w sezonie 1983/84, drogi obu klubów rozeszły się na ponad 3 dekady i do kolejnych spotkań doszło dopiero w latach 2015-2017 na III poziomie rozgrywkowym. Tu w porównaniu do meczów szczebel wyżej, tym razem to Radomiak tylko raz sięgnął po komplet punktów. W marcu 2016 roku na stadionie przy ul. Narutowicza w Radomiu wygrał 1:0 po golu Krystiana Putona w 90. minucie.
Najnowsza historia to mecze w najwyższej klasie rozgrywkowej. Radomiak wygrał tylko 2 razy, ale jeszcze nigdy w Częstochowie. Bilans ekstraklasowych potyczek to 2 zwycięstwa, 2 remisy, 5 porażek. Jesienią przy Struga zespół prowadzony przez trenera Joao Henriquesa wygrał 3:1 po golach Capity, Roberto Alvesa z rzutu karnego i Mauridesa.
Sierpniowe zwycięstwo to najwyższa ekstraklasowa wygrana z tym zespołem i zarazem 1 z 4 najwyższych zwycięstw ogółem. W takim samym stosunku Radomiak wygrywał w 1972, 1973 i 1979 roku. Jeżeli Radomiak wygrywa z Rakowem, to nigdy nie stracił więcej niż 1 gola (4x3:1, 2x1:0, 2x2:0, 1x2:1).
"Zieloni" w całej historii na boisku rywala z 14 meczów wygrali tylko 2, z czego 1 z 12 ostatnich, a ostatnia wygrana pod Jasną Górą miała miejsce ponad 40 lat temu. 2 czerwca 1984 roku zmierzający po historyczny awans do ekstraklasy zespół prowadzony przez trenera Józefa Antoniaka wygrał 2:0 po golach Mirosława Banaszka i Andrzeja Niedziółki.
Od tamtego momentu Radomiak w Częstochowie gościł 6 razy i tylko raz zapunktował, w pierwszym historycznym meczu między oboma zespołami w najwyższej klasie rozgrywkowej. We wrześniu 2021 padł remis 2:2, a oba gole w tym meczu strzelił dla "Zielonych" Maurides. Brazylijczyk najwięcej goli w ekstraklasie (3) strzelił właśnie Rakowowi. Pozostałe 5 spotkań to komplet porażek, a Radomiak tracił zawsze 2 lub 3 gole. Trafić do siatki rywala w tych spotkaniach oprócz Mauridesa udało się jeszcze tylko Leandro (dwukrotnie w jednym meczu) i Rafałowi Wolskiemu w kwietniu ubiegłego roku.
Raków to 1 z 7 zespołów obok Lecha Poznań, Motoru Lublin, Puszczy Niepołomice, Ruchu Chorzów, Stali Mielec i Wisły Płock, z którymi Radomiak w ekstraklasie na wyjeździe grał co najmniej 2 razy i nigdy nie wygrał.