Witaj na Stronie Kibiców Radomiaka Radom!

Trenerzy Paszulewicz i Banasik po meczu Widzew - Radomiak

Dodano: 25 kwietnia 2019 | 02:06
Trenerzy Paszulewicz i Banasik po meczu Widzew - Radomiak
Oto co po środowym meczu Widzewa z Radomiakiem powiedzieli trenerzy obu zespołów, Jacek Paszulewicz i Dariusz Banasik.
Rozmiar czcionki:A+A-
Dariusz Banasik (Radomiak): - Przed meczem mówiłem, twierdziłem, że nie chcemy remisu, natomiast po meczu mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z jednego punktu, gdyż uważam, że szczególnie w I połowie Widzew był zdecydowanie lepszą drużyną. Bardzo słabo weszliśmy w ten mecz, od razu rzut karny, później bramka, ale był spalony, wdało się gdzieś w poczynania moich zawodników dużo nerwowości, operowaliśmy piłką, natomiast zespół Widzewa był bardzo agresywny, zdeterminowany i mieliśmy problemy ze stworzeniem jakiejkolwiek sytuacji. O I połowie chciałbym jak najszybciej zapomnieć, bo chyba nie stworzyliśmy żadnej klarownej sytuacji, nie mieliśmy stałych fragmentów, rzutów rożnych. Nie do tego jesteśmy przyzwyczajeni, jeśli chodzi o Radomiaka. Widzew nas po prostu zdominował. W przerwie w szatni było troszkę ostro można powiedzieć, bo nie tak wyobrażałem sobie ten mecz. II połowę zagraliśmy zdecydowanie lepiej. Widzew po poza sytuacją przy "rzucie karnym", którego sędzie nie podyktował, nie wiem, czy on był, czy nie, chyba nie miał jakiejś klarownej sytuacji. My zaczęliśmy łapać gdzieś tę przewagę optyczną, uderzać z dystansu, wygrywać pojedynki i ta II połowa wyglądała zdecydowanie lepiej.

Przyjechaliśmy tu z dużymi obawami, bo nie grało trzech podstawowych zawodników, bardzo trudno było poskładać zespół, dlatego szanujemy ten punkt, bo wiemy też, że wiosną na cztery wyjazdy trzy przegraliśmy. Dziś chcieliśmy tu wygrać, ale grając bez Karwota, Wawszczyka i Świdzikowskiego nie mieliśmy dużo atutów.

Maciek Świdzikwoski jeszcze wczoraj przygotowywał się do meczu, natomiast stwierdziliśmy, że granie na pół gwizdka nam nic nie da, bo nie był w pełni gotowy. Mamy jeszcze cztery mecze i Maciek będzie nam niezbędny na te spotkania, tym bardziej że są kartki, pauzy. Dziś było za duże ryzyka, by złapał kontuzję i nam wypadł, dlatego oszczędziliśmy go. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach będzie już do dyspozycji.

Skupiamy się na najbliższym meczu, nie patrzymy na przewagę, nie znam nawet wyników dzisiejszej kolejki. Dla nas liczy się to, co my gramy, każdy najbliższy mecz i teraz skupiamy się, by wygrać z Błękitnynmi. Jeżeli będziemy wygrywać, to nie będziemy musieli się na nikogo oglądać. Mamy przewagę, ale wiemy, że piłka nożna jest taką dyscypliną, że jest nieprzewidywalna i dopóki nie mamy zapewnionego awansu, nie możemy być spokojni. Nie kalkulujemy, zawsze gramy o zwycięstwo, nie patrzymy za siebie.


Jacek Paszulewicz (Widzew): - Nie ukrywam, liczyłem, że dziś zjawię się na konferencji z pełnym uśmiechem, by podzielić się swoimi przemyśleniami na temat meczu, natomiast jest kolejny remis i kolejny niedosyt. Myślę, że kibice i wszyscy zgromadzeni przed telewizorami zobaczyli dobre spotkanie godne dwóch zespołów, które zajmują 1. i 2. miejsce w tabeli. Szczególnie I połowa to było to, co wszyscy by chcieli oglądać, ale to była jednak diametralnie inna połowa niż w meczu z Pogonią Siedlce, gdzie też prowadziliśmy grę, intensywność była troszkę mniejsza, natomiast dziś przeciwnik swoją jakością na zbyt wiele nam nie pozwolił, ale myślę, że dominowaliśmy w I połowie i ciężko o lepszą, dogodniejszą sytuację wyjściową niż rzut karny w 6. minucie, później jeszcze gol, ale ze spalonego. Szkoda tych sytuacji, bo być może wynik byłby inny, poszlibyśmy za ciosem i nie oddalibyśmy znowu w II połowie pola rywalowi. Jeżeli będziemy w stanie utrzymać w najbliższych spotkaniach tempo i jakość gry z I połowy, to wtoczymy się do tej I ligi.
ZOBACZ TAKŻE
Plan gier kontrolnych

Plan gier kontrolnych

23 maja 2019 | 11:54
W piątek, 21 czerwca przygotowania do nowego sezonu rozpoczną piłkarze Radomiaka. Zieloni w letniej przerwie rozegrają pięć gier kontrolnych. Start nowego sezonu zaplanowano na ostatni weekend lipca, 27-28 lipca. »
Martin Klabnik grał najwięcej

Martin Klabnik grał najwięcej

22 maja 2019 | 11:19
Martin Klabnik w minionym sezonie rozegrał najwięcej minut ze wszystkich piłkarzy Radomiaka. Środkowy obrońca na 3060 możliwych minut spędził na placu gry 2880 (32 pełne spotkania). »
Leandro królem strzelców II ligi

Leandro królem strzelców II ligi

21 maja 2019 | 15:11
Leandro Rossi Pereira z 16 golami na koncie drugi sezon z rzędu został królem strzelców II ligi. Czwarty sezon z kolei był też najskuteczniejszym piłkarzem Radomiaka. »
STOWARZYSZENIE KIBICÓW RADOMIAKA
STOWARZYSZENIE KIBICÓW RADOMIAKA
OSTATNI MECZ
  • Górnik Łęczna
    34. kolejka II ligi
    5:2
    Radomiak Radom
    Górnik Łęczna - Radomiak Radom
Sobota, 18 maja 2019 - godz. 18:00
W ostatnim meczu sezonu 2018/2019 piłkarze Radomiaka przegrali w Łęcznej z Górnikiem aż 2:5. Nic to jednak nie zmienia, bowiem i tak AWANS JEST NASZ!
TABELA II LIGI
Lp. Drużyna M Pkt
1.Radomiak Radom3459
2.Olimpia Grudziądz3459
3.GKS Bełchatów3458
4.Elana Toruń3456
5.Widzew Łódź3455
6.Pogoń Siedlce3451
7.Stal Stalowa Wola3451
8.Znicz Pruszków3446
9.Górnik Łęczna3446
10.Resovia Rzeszów3446
11.Skra Częstochowa3443
12.Błękitni Stargard3441
13.Olimpia Elbląg3440
14.Gryf Wejherowo3440
15.Siarka Tarnobrzeg3439
16.ROW Rybnik3438
17.Rozwój Katowice3434
18.Ruch Chorzów3432
NASTĘPNY MECZ
  • Górnik Łęczna - Radomiak Radom
    Górnik Łęczna
    34. kolejka II ligi
    vs
    Radomiak Radom
    Sobota, 18 maja 2019 - godz. 18:00
FACEBOOK
MAPA SERWISU
© 2004-2018 Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved radomiak