Ryszard Mrozek był dotychczas jedynym piłkarzem, który zdobył dla Radomiaka gola w ekstraklasie bezpośrednio z rzutu wolnego. Wychowanek Radomiaka także trafił do bramki drużyny z Gdyni, tyle że Bałtyku.
Jedyny dotychczas gol z rzutu wolnego dla Radomiaka w najwyższej klasie rozgrywkowej padł w pierwszym historycznym meczu z Bałtykiem Gdynia. W 63. minucie przy dwubramkowym prowadzeniu "Zielonych" do rzutu wolnego podszedł Ryszard Mrozek. "Wykonując rzut wolny z odległości ok. 35 metrów, kopnął piłkę w stronę Niedziółki, a ten stojący przed bramkarzem zasłonił mu pole gry i piłka wpadła do siatki obok nóg zaskoczonego Czyżniewskiego" - tak gola sprzed ponad 4 dekad relacjonowało Słowo Ludu.
Po powrocie Radomiaka do ekstraklasy, aż do czwartkowego wieczoru żadnemu piłkarzowi nie udało się wpisać na listę strzelców w ten sposób. W meczu z Arką uczynili to Rafał Wolski i Romario Baro.
Gole w/w dwójki były to pierwsze trafienia Radomiaka bezpośrednio z rzutu wolnego od blisko 5 lat. Poprzedni gol w ten sposób padł w lipcu 2020 w barażowym meczu z Miedzią Legnica, który tak jak spotkanie z Arką zakończyło się wynikiem 3:1 i mecz ten prowadził również sędzia Jarosław Przybył. Wówczas wynik strzałem z rzutu wolnego otworzył Damian Nowak. W tamtym spotkaniu groźnej kontuzji (zerwane więzadła krzyżowe) doznał Patryk Mikita. W czwartek boisko z powodu kontuzji także bardzo szybko opuścił Christos Donis.